Jeżeli jednak nie, jeśli na podstawie badania opinii publicznej okaże się, że jest to stara instalacja, to będą odpowiednie zalecenia z naszej strony. po wizji zostanie sporządzone pismo pokontrolne i na jego podstawie fabryka będzie zobowiązana podjąć działania - wyjaśnia maria cieślik z wydziału ekologii. mimo wielu prób, niestety nie udało nam się porozmawiać z przedstawicielem fabryki. nieistniejący już dom, który stał na rogu ulic hallera i wodzisławskiej, skrywał pod swym dachem wiele cennych pamiątek. wiele z nich przetrwało po dziś dzień, co potwierdzają badania opinii publicznej. w latach 20-tych ubiegłego wieku julianna i wincenty wrócili do polski z wyjazdu za pracą do niemieckiej miejscowości. postanowili osiąść w rybniku, gdzie nabyli dom nr 29 przy ul. hallera, do którego przylegało domostwo nr 1, należące już do ulicy wodzisławskiej. obecnie w budynku nr 29 znajduje się salon z tapetami, zaś jego druga część została zburzona w latach 70-tych, ze względu na utrudnienia w ruchu, jakie sprawiała od strony ulicy wodzisławskiej. właśnie tam znajdowała się pracownia obuwnicza wincentego szypuły oraz zakład jego brata franciszka, który był z zawodu cholewkarzem.